Olizarowski
Byroniczny poemat

Byroniczny poemat

Ale i drugi byroniczny poemat Olizarowskiego (Bruno), opowiadający o losach nieszczęśliwego kochanka, który zawiedziony w miłości odbiera sobie życie, a później - już jako duch - pojawia się na balu przed ukochaną, znalazł w Cyprianie zaprzysięgłego wielbiciela i uznawcę, pomimo wszystkich swoich usterek i nieprawdopodobieństw, wywodzących się po części z nieumiejętnie naśladowanych wzorów literackich (min. drugiej części Dziadów), po części zaś z maniery pisarsklej samego autora, który zaciemnił swój utwór dziwaczną i trudno zrozumiałą konstrukcją, a później zatopił w jakiejś osobliwej atmosferze, czyniącej z bohaterów sztuczne postacie literackie, zupełnie oderwane od życia rzeczywistego. "Jest to maleńkie arcydzieło" - wywodził jednak Cyprian jeszcze w roku 1877, chociaż wyraźnie zaznaczał, że poemat "wyda się ogółowi dziwną, a raczej mistyczną poezją". "My odważamy się powiedzieć - dodał jednak z zapałem - że to coś tak pięknego, tak szczytnie obmyślanego, że nawet sam Szekspir nie pogardziłby tym maleńkim poematem..."

Olizarowski .