Olizarowski
Sąd Norwida

Sąd Norwida

Być może, że na ów sąd Norwida wpłynęły również pewne okoliczności specjalne, pozaliterackie i pozaestetyczne, a mianowicie poczucie swoistego pokrewieństwa z bohaterem poematu, którego cierpienia miłosne znajdowały najwyższy oddźwięk w duszy poety, kilkakroć kochającego i kilkakroć zawiedzionego przez swoje ideały. Na poparcie podobnego wykładu przytoczę jeszcze i tę okoliczność, że kiedy w jednym ze swoich własnych poematów (Wesele, 1847) Norwid zapragnął wyliczyć przykładowo kilka najulubieńszych książek, które utworzyły jednocześnie symboliczną dekorację całego utworu, układając się w szereg tomów; to obok drugiej części Dziadów, Marii, Mazepy, Cierpień młodego Wertera i Byronowych Żalów Tassa, a więc utworów będących najwybitniejszymi poetyckimi ilustracjami miłości nieszczęśliwej, buntującej się i rozpaczającej, znalazł się także i ów "maleńki poemacik" Olizarowskiego ("T.A.O. Bruno") stanowiący widocznie w oczach Norwida ich naturalne rozwinięcie i uzupełnienie i z tego właśnie powodu przypomniany pod słonecznym niebem Italii.

narty Szwajcaria Kalkulator OC Reflektor PAR-56 krótki kompletny z Olizarowski .